EDUKACJA XXI WIEKU

Dziecko menedżerem?

Co przyniesie nam przyszłość … przyszłość w edukacji?

O tendencjach edukacyjnych już pisałam wcześniej. Mogę tylko jeszcze dodać, iż w przyszłości będziemy raczej uczestnikami, czytelnikami, klientami niż słuchaczami wykładów w szkolnych salach. Dążenia do wolności, szybko rozwijająca się edukacja pozaszkolna, nowoczesne metody pozyskiwania kapitału (niekoniecznie z pracy od 8 do 16), powodują zwiększenie świadomości rodziców, co do dalszej drogi kształcenia ich dzieci.

Myślę, że szkoła w takiej formie jaka jest dzisiaj (czyli jeden nauczyciel zamknięty z 30 dzieci w jednej klasie na 6 godzin) już niedługo przestanie funkcjonować.  System jest sztuczny i oparty na ścisłym związku kapitałowym.

Powstają różne szkoły :szkoły Montessori, demokratyczne. Jedne są dobre inne niekoniecznie. Rodzice wciąż szukają swoich własnych pomysłów na edukację ich dzieci. Myślę, że potrzebna jest różnorodność w systemie szkolnym również. Nie mogą wszyscy ludzie uczyć się tego samego w tym samym ograniczonym czasie i od tych samych nauczycieli.

Przyjdzie , być może taki czas, że dziecko będzie wybierało to, czym chce się zająć, czego chce się uczyć, zgodnie z jego zainteresowaniami. Wtedy zamiast nauczyciela będzie potrzebny mentor, który tą edukacją będzie kierował. Zamiast dziecka będzie menedżer własnej edukacji.

No, zobaczymy, może być ciekawie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *